Stawy rzekome Szczecin

W Domu Lekarskim dysponujemy pełnym zakresem możliwości leczniczych – wykonujemy zespolenie kostne implantami kaniulowanymi przezskórne z dostępu operacyjnego około 1 cm, – leczymy przeszczepami kostnymi unaczynionymi i wolnymi przeszczepami kostnym, – wykonujemy również zabiegi niestandardowe, mało inwazyjne.

Leczenie stawów rzekomych Szczecin Dom Lekarski

Stawy rzekome kości łódeczkowatej – nowoczesne metody leczenia

Diagnostyka złamań nadgarstka nie jest prosta. Często rutynowe zdjęcia rtg nie wykazują urazu, a badanie tomografii komputerowej nie jest jeszcze powszechnie dostępne i wykonywane. Z tego powodu liczba pacjentów z problemami po złamaniu kości łódeczkowatej jest bardzo wysoka. Leczenie stawu rzekomego kości łódeczkowatej jest jeszcze trudniejszym zagadnieniem niż jego diagnostyka i niestety nie zawsze jest skuteczne. (Stawem rzekomym lub brakiem zrostu określa się złamanie, które nie wykazuje cech gojenia pomimo upłynięcia czasu, w którym powinno się zrosnąć.)

Złamania kości nadgarstka

Złamania kości nadgarstka nie należą do częstych urazów szkieletu dorosłego człowieka, stanowią natomiast niezwykle trudny problem diagnostyczny i leczniczy. Kości nadgarstka to wyjątkowo skomplikowany układ wielu stawów i ośmiu kości połączonych w wyważony i stabilny układ. Zaburzenie tego układu, zarówno poprzez złamania w obrębię nadgarstka, jak również uszkodzenie więzadeł, prowadzi do utraty funkcji, bólów i zmniejszenia zakresu ruchomości. Zwykle złamania dotyczą młodych, prowadzących aktywny styl życia, ludzi. Urazy często mają miejsce podczas aktywności sportowej. Zazwyczaj bagatelizowane są przez pacjentów, często również nierozpoznane podczas rutynowej diagnostyki. Najczęstszym urazem nadgarstka jest złamanie kości łódeczkowatej. Nawet właściwie leczone, doprowadza w 10% do braku zrostu (inaczej stawu rzekomego), a z czasem do zmian zwyrodnieniowych. W rezultacie pacjent odczuwa bóle nadgarstka – początkowo jedynie przy silnym obciążeniu, później w miarę upływu czasu ból jest stały, odczuwalny nawet bez wysiłku. Problem ten dotyczy najczęściej ludzi młodych i uniemożliwia im wykonywanie codziennych czynności zawodowych i wszelkiej aktywności fizycznej.

Leczenie nieinwazyjne

Niektóre stawy rzekome, jak i opóźnienie zrostu złamania kości łódeczkowatej, leczyć można nieinwazyjnie (bezoperacyjnie). Jedną z niestandardowych metod leczenia stawu rzekomego jest podanie komórek macierzystych pobranych ze szpiku pacjenta w miejsce chorej kości, by pobudzić zrost kostny. Pobrane komórki od pacjenta są izolowanie i zagęszczane w specjalnym urządzeniu, a następnie podawane pod kontrolą lekarza (przy użyciu artroskopu) do stawu rzekomego kości łódeczkowatej. Jest to metoda biologiczna stosowana często w stawach rzekomych kości długich (np. piszczeli), wykorzystująca naturalne właściwości osteogenezy komórek macierzystych.

Jak przygotować się do zabiegów leczenia stawów rzekomych?

1 z 1

Kontakt z koordynatorem

Kontakt z koordynatorem

W sprawie umówienia terminu zabiegu lub dodatkowych pytań organizacyjnych w związku z planowanym zabiegiem, proszę kontaktować się z koordynatorką
reka@domlekarski.pl

Kompleksowa opieka szpitalna

Pomoc Koordynatorek Opieki Szpitalnej

W przygotowaniu do zabiegów i operacji pomagają Koordynatorki Opieki Szpitalnej.

Holistyczne i indywidualne podejście do pacjenta

Oferujemy opiekę na każdym etapie leczenia od konsultacji, badania, aż po zabieg i rehabilitację.

Gdzie wykonać zabiegi stawów rzekomych?

Szpital Piastów

al. Piastów 30
71-064 Szczecin

Rejestracja telefoniczna:
pon.-pt. 7:00-21:00
sob. 7:00-20:00
nd. 8:00-20:00

Lekarze wykonujący zabiegi stawów rzekomych

Mediraty

Oblicz finansowanie leczenia

Mediraty
Dowiedz się więcej

FAQ

Czy to prawda, że zęby mleczne nie bolą? – czyli kiedy czas zabrać małego pacjenta do stomatologa.

To zależy od osobniczej wrażliwości na ból (również u dzieci) oraz procesów zapalnych, które dzieją się w naszych organizmach. Niewielu pacjentów mówi, że „ich zęby nigdy nie bolą”, a dużo więcej osób skarży się na ból wywołany najmniejszymi z możliwych bodźcami fizycznymi, typu: zmiany temperatury spożywanych płynów i pokarmów bądź skład spożywanych pokarmów, zwłaszcza tych zawierających kwasy. Sok jabłkowy, czy z czarnej porzeczki często wywołują nadwrażliwość i zniechęcają do spożywania tych przecież bogatych w witaminy przetworów. Dlatego również dzieci bardzo różnie reagują na zapalenie miazgi w ząbku mlecznym. U małych pacjentów jest trudniejsze również ze względu na fakt, że dziecko nie potrafi konkretnie określić co je boli, ale jest niespokojne, marudne, rozdrażnione, może tracić apetyt. Czasem dziecko wkłada do ust różne przedmioty, próbując czy to nie uśmierzy bólu. Do mamy należy codzienna kontrola jamy ustnej malucha, a do stomatologa – fachowa ocena, czy dzieje się coś niepokojącego wymagającego interwencji i leczenia. Pierwsza wizyta może się odbyć już w 2-3 roku życia i nie musi trwać długo. Wystarczy 5 minut na obejrzenie miejsca, personelu i pobieżnie urządzeń obecnych w gabinecie. Miłe wrażenie pozostaje kiedy dziecko dostanie jakiś drobiazg, np. naklejkę na pamiątkę pierwszej wizyty. Bardzo dobrym pomysłem jest przyprowadzenie dziecka tylko do towarzystwa z osobą, która ma mieć jakiś krótkotrwały zabieg do przeprowadzenia, chociażby przegląd – to może być starsze rodzeństwo, mama albo ktokolwiek kto nie boi się dentysty i da dziecku pozytywny przykład. Jeżeli mama jest codziennym stróżem uzębienia i zdrowia jamy ustnej dziecka, to stomatolog, widząc pacjenta regularnie co 3 miesiące, ma szansę wychwycić wszelkie zmiany próchnicowe, wady zgryzu i zmiany na śluzówce i dziąsłach. Bardzo ważny jest nawyk regularnych wizyt kontrolnych, który uczy dzieci od maleństwa dbałości o swój uśmiech, który ma przecież ogromne znaczenie w relacjach z innymi ludźmi – dodaje pewności siebie, jednoczy innych, gwarantuje powodzenie i dobre samopoczucie

Czy słowa „nie bój się, pani doktor nic nie będzie robiła” są dobrą zachętą do współpracy malucha na fotelu dentystycznym?

Zdecydowanie NIE! Przygotowanie dziecka do wizyty u stomatologa spoczywa na jego najbliższych i osobie, która z dzieckiem spędza najwięcej czasu. Znów mama pomoże swojemu dziecku, a w konsekwencji stomatologowi, rozmawiając z nim na temat ząbków, bawiąc się w leczenie ząbków pluszakom (są dostępne gotowe zestawy z ciastoliną do zabawy w dentystę), oglądając bajki z przygodami” zębowymi”, czytając dziecku książeczki pisane specjalnie w celu oswojenia z dentystą – na rynku dostępnych jest mnóstwo tego typu pomocy, zależy od inwencji dorosłego. Ważną rzeczą jest fakt, że wizyta małego dziecka nie potrwa długo jeśli tylko będzie wiedziało co je czeka i będzie potrafiło wypełniać polecenia dentysty. Warunkiem podstawowym jest spokojne siedzenie w fotelu i otwarcie na dłuższy czas buzi. Wtedy stomatolog szybko przeprowadzi konieczny zabieg i mały pacjent będzie z pozytywnymi wspomnieniami mógł wrócić do domu. Pochwała jest również bardzo ważna i nie należy o niej zapomnieć. Dobre słowo jest więcej warte niż niejedna materialna nagroda. To co mówimy powinno pokrywać się z tym co robimy, wtedy dziecko nam zaufa, rodzic będzie spokojny i leczenie ma dobre rokowanie. Niepokój rodzica bardzo udziela się maluchowi i działa na niekorzyść.

Czy do stomatologa należy przyprowadzić dziecko kiedy pojawią się pierwsze zęby mleczne?

Jeżeli zęby mleczne pojawiają się około 6-7 miesiąca życia, zazwyczaj nie ma potrzeby kontroli stomatologicznej. Istnieje jednak kilka sytuacji, kiedy dziecko należy przyprowadzić do dentysty wcześniej niż w standardowym wieku 2-3 lat. Jeżeli dziecko rodzi się z już wyrzniętymi ząbkami, to jest to wskazanie do wizyty u stomatologa. Niestety takie ząbki należy usunąć ponieważ będą utrudniały naturalne karmienie, mogą kaleczyć dziecku dziąsła i język. Przeważnie brak im dobrze wykształconych korzeni, są niestabilne i istnieje ryzyko przedostania się takiego ząbka do dróg oddechowych. Taka sytuacja zdarza się jednak dosyć rzadko, wg różnych autorów 1-3 razy na 3 tysiące noworodków, i może występować rodzinnie. Czasami u niektórych dzieci mleczaki bardzo długo nie pojawiają się w jamie ustnej. Mamy wtedy do czynienia z opóźnionym wyrzynaniem, co może niepokoić jeśli około 12 miesiąca życia nie ma jeszcze ani jednego ząbka. Wtedy należy szukać przyczyny tego zjawiska wśród chorób ogólnych. Zazwyczaj nie ma potrzeby wykonywania prześwietlenia, które niewiele nam wniesie, raczej konieczne są badania poziomu hormonów, które regulują nasz wzrost.

Jaka pasta i szczoteczka jest najlepsza dla dziecka w okresie uzębienia mlecznego?

Szczoteczka powinna mieć miękkie włosie, wygodny uchwyt odpowiedni dla małej rączki i atrakcyjny wygląd, żeby dziecko z chęcią przystępowało do codziennego mycia ząbków. Na początku możemy myć samą wodą, a w momencie kiedy są już wszystkie siekacze czyli około 8 ząbków, wprowadzamy pastę bez fluoru. Jest ich niewiele na rynku, ale można zamówić w najbliższej aptece, na pewno nie będzie problemu. Małe dziecko nie potrafi jeszcze nie połykać pasty podczas szczotkowania, a fluor spożywany doustnie nie jest korzystny dla zdrowia. Koniecznie sami nakładamy dziecku pastę na szczoteczkę w ilości odpowiadającej maksymalnie ziarenku groszku. Pozwalamy maluchowi trochę po swojemu pomanewrować szczoteczką w buzi, a potem zawsze sami poprawiamy delikatnie oczyszczenie ząbków, tak długo, aż wszelkie resztki zostaną usunięte z bruzdek i powierzchni gładkich. Staramy się nie zniechęcić dziecka, a kolorowa klepsydra pomoże kontrolować czas – wystarczą 2-3 minuty. Przy okazji oglądamy czy nie pojawił się jakiś Robaczek Próchniaczek, czyli wszelkie ciemne plamki lub kredowo białe mogą oznaczać początek próchnicy. Wtedy koniecznie umawiamy dziecko do stomatologa, pamiętając o tym, że im płytszy ubytek, tym szybciej można opanować próchnicę.

Czy dziecko nie powinno samo czyścić swoje ząbki?

To zależy od jego sprawności manualnej. Obecnie zaleca się pomoc w oczyszczaniu ząbków do momentu kiedy dziecko nie nauczyło się pisać. Jest to równoznaczne z nabyciem takich umiejętności, które powinny dać mu możliwość dokładnego oczyszczenia zębów.

Czy po umyciu zębów wieczorem można jeszcze zjeść jabłko?

Niestety nie, po wieczornym umyciu zębów nie powinno się nic jeść a do picia wskazana jest tylko woda bez żadnych dodatków. Noc jest dla bakterii bardzo korzystna, resztki jedzenia i cukry dają im możliwość rozwoju i niszczenia szkliwa. Dlatego nie dajmy im szansy na atak! Kiedyś zalecało się zjeść jabłko przed snem, bo oczyści szkliwo, niestety to nieprawda. Jabłko również zawiera cukier, a oprócz tego kwasy. Zęby wieczorem lubią iść spać czyściutkie.

Jak sprawdzić czy dziecko prawidłowo wyszczotkowało zęby?

Istnieją płyny oraz tabletki wybarwiające płytkę bakteryjną na kolor, np. różowy, zielony, niebieski. Stosujemy je po umyciu przez dziecko zębów i szczotkujemy ponownie, do skutku, aż na zębach zabarwienie zniknie. Innym prostszym sposobem jest test wykałaczką tuż przy dziąśle, jeśli na patyczku nie ma białego nalotu, to znaczy, że można spokojnie skończyć oczyszczanie. Szczególną uwagę zwracamy na okolicę dziąseł i bruzd, tam płytka bakteryjna osadza się najszybciej i czyni największe szkody.

Czy kolorowe plomby są lepsze od białych?

To zależy od sytuacji, współpracy na fotelu z małym pacjentem. Z pewnością stanowią element psychologiczny, bo dziecko zamiast myśleć o strachu, jest zajęte wybieraniem koloru: różowy, niebieski, zielony, jagodowy, złoty a może srebrny? Dajmy dziecku swobodę co do wyboru koloru, ono też chce mieć coś do powiedzenia, w końcu to jego własny ząb będzie wyleczony.

Jak ustrzec dziecko przed wadą zgryzu?

Od urodzenia starajmy się utrzymywać prawidłową pozycję dziecka w każdej sytuacji, położne i fizjoterapeuci służą radą. Zalecane jest karmienie naturalne dziecka przez pierwsze 12 miesięcy życia, a kiedy pojawią się ząbki, podawanie twardych, naturalnych pokarmów. Żucie marchewki, zjadanie jabłek ze skórką czy chlebka ze skórką w okresie pełnego uzębienia mlecznego powoduje wzrost kości szczek, a tym samym ułatwia zębom prawidłowe ustawienie i brak potrzeby leczenia ortodontycznego. Jeżeli pomimo tych zabiegów, zęby ustawiają się nieprawidłowo, tylko regularne kontrole u stomatologa pomogą doprowadzić zgryz w odpowiednim momencie do normy. W wielu przypadkach stomatolog kieruje na konsultację do ortodonty. Kontrole u stomatologa z dzieckiem co 3 miesiące, ewentualnie u ortodonty co 4-6 miesięcy, pozwalają na wyłapanie ewentualnych nieprawidłowości.