Czy zakochane serce bije inaczej? – wywiad z kardiologiem, dr n. med. Anną Kubisa

Walentynki kojarzą się z miłosnymi uniesieniami i dużą ilością serc… A co z naszym własnym? Czy zakochane serce bije inaczej? O tym, jak dbać o wyjątkowy i niezwykle pracowity narząd, jakim jest serce, opowiedziała dr n. med. Anna Kubisa, specjalista kardiolog w Domu Lekarskim.

Dom Lekarski: – Mówi się, że serce to pompa doskonała i silnik dla całego organizmu. Co się z nim dzieje, gdy się zakochamy? Czy takie zakochane serce bije inaczej?

dr n. med. Anna Kubisa: Gdy się zakochujemy, w naszym organizmie, a konkretniej w mózgu, dochodzi do burzy hormonalnej i uwolnienia do krwi wielu substancji wywołujących euforię. Są nimi: dopamina określana jako hormon szczęścia, oksytocyna, adrenalina, wazopresyna i wiele innych. Takie substancje stymulują serce i powodują, że bije szybciej, a jednocześnie odczuwamy błogość i zadowolenie. Mózg przestaje wówczas reagować strachem i poczuciem kontroli. Dopamina i adrenalina to dwa związki, które odpowiadają za energię i motywację do działania, powodują, że zakochany może robić rzeczy irracjonalne, np. nie jeść, nie spać, pokonywać setki kilometrów. Hormony te powodują szybsze bicie serca i nieznacznie podwyższają ciśnienie krwi, ale łącznie z pozytywnymi emocjami wpływają mobilizująco na nasz organizm, przygotowują nas do szybkiej reakcji. Krótkotrwały stres nie ma złego wpływu na stan naszego układu krążenia. Gorzej jest, gdy stres jest długotrwały. Wówczas może prowadzić do pojawienia się chorób serca.

DL: – Miłość nie zawsze kończy się euforią i happy endem… Co robić, gdy jednak dopadnie nas rozczarowanie związane z długotrwałym stresem? Dlaczego jesteśmy wtedy bardziej narażeni na choroby serca?

AK: Osoby narażone na długotrwały stres, które nie potrafią sobie z nim radzić, są mocno narażone na rozwój chorób serca, ponieważ stres powoduje przyspieszenie czynności serca, podnosi ciśnienie tętnicze krwi i zwęża naczynia krwionośne. W tego typu sytuacjach dobrze byłoby mierzyć siły na zamiary i podejmować działania rozładowujące stres, dystansować się od jego źródeł oraz oddawać się ulubionym zajęciom.

serce-kardiolog-dr-n-med-Anna-Kubisa

DL: – Na co jeszcze powinniśmy uważać, aby zapobiec chorobom serca? Kto i dlaczego jest najbardziej narażony na problemy z sercem?

AK:Czynniki ryzyka chorób sercowo-naczyniowych dawno już zostały dokładnie zdefiniowane i dzielimy je na: podlegające (mamy na nie wpływ, zależą od nas)  i niepodlegające modyfikacji (nie mamy wpływu). Tych pierwszych jest zdecydowanie więcej, należą do nich: nieprawidłowe żywienie, mała aktywność fizyczna, podwyższone ciśnienie tętnicze krwi, zwiększone stężenie tzw. złego cholesterolu LDL i trójglicerydów, małe stężenie „dobrego” cholesterolu HDL, stan przedcukrzycowy, cukrzyca. Na problemy z sercem najbardziej narażone są osoby z nadwagą lub otyłością, a także palące papierosy.

Do czynników ryzyka, na które nie mamy wpływu, zaliczamy płeć. Tu na choroby serca bardziej narażeni są mężczyźni po 45 roku życia oraz kobiety po 55 roku życia (po menopauzie). Ponadto duży wpływ ma występowanie w rodzinie choroby niedokrwiennej serca lub innych chorób na podłożu miażdżycy, zwłaszcza w młodym wieku. U osób z nadciśnieniem tętniczym niewyrównanym i tzw. chwiejną cukrzycą dochodzi do przyspieszonej miażdżycy naczyń tętniczych, zawału serca.

Kontrolujmy ciśnienie tętnicze krwi! Obniżenie ciśnienia tętniczego zmniejsza ryzyko udaru mózgu nawet o 45 %, a zawału serca o 25 %.

DL: – Jakie sygnały powinny być dla nas szczególnie niepokojące? Kiedy powinniśmy reagować i zgłosić się do kardiologa?

AK:Przyspieszona wizyta u kardiologa jest wskazana, gdy pojawiają się u nas dolegliwości bólowe w klatce piersiowej już przy niedużym wysiłku, męczymy się szybciej niż dotychczas, występują uczucia kołatania serca, duszności lub zasłabnięcia. Jest to wskazane szczególnie, gdy w rodzinie występuje nadciśnienie tętnicze oraz choroby serca takie jak zawał serca, wady serca lub udar mózgu.

DL: – Jak mądrze dbać o serce na co dzień, by tego uniknąć?

AK:Żeby odpowiednio zadbać o serce, przede wszystkim powinniśmy się profilaktycznie badać, tj. sprawdzać okresowo poziom glikemii, lipidów we krwi, mierzyć ciśnienie tętnicze krwi.

Choroby układu krążenia są niestety główną przyczyną zgonów w Polsce. Od dawna wiadomo, że lepiej zapobiegać, niż leczyć. Wykonując okresowo badania lekarskie, jesteśmy w stanie wychwycić szybko i odpowiednio wdrożyć leczenie, co pozwoli nam uniknąć chorób serca i naczyń, np. udaru mózgu, a nawet jego konsekwencji, czyli  kalectwa, które jest jego częstym następstwem. Ścisła współpraca pacjenta z lekarzem, świadomość i edukacja zwiększa zawsze szansę powodzenia na trwałą zmianę stylu życia  i jego utrzymanie. Prowadząc zdrowy styl życia i wykonując okresowe badania mamy szansę cieszyć się zdrowym sercem i żyć długo.

DL: – Co oznacza zdrowy styl życia dla najważniejszego organu? Co nasze serce lubi jeść?

AK:Sposób odżywiania jest dla serca bardzo ważny. Nasze posiłki powinny być regularne, nieduże, bogate w warzywa, owoce, ryby, orzechy. Powinniśmy unikać posiłków tłustych, nadmiernych ilości słodyczy i wypijać odpowiednią ilość wody mineralnej (najlepiej niegazowanej). Takie warunki spełnia np. dieta środziemnomorska. Odpowiedni sposób odżywiania wpływa na utrzymanie prawidłowej masy ciała, a to z kolei na utrzymanie prawidłowego ciśnienia tętniczego, co chroni nas przed cukrzycą. Nasze prawidłowe BMI (body mass index) powinno mieścić się w granicach 20-25 kg/m2.

Serce to mięsień i podobnie jak każdy mięsień potrzebuje również regularnego treningu. Ruchu nie zastąpi żadne lekarstwo, a wysiłek fizyczny pozwoli nam uniknąć lub zdecydowanie opóźnić konieczność przyjmowania leków nasercowych. Europejskie Towarzystwo Kardiologiczne zaleca, aby aktywność trwała co najmniej 30 minut, minimum 5 razy w tygodniu. Może mieć różny stopień nasilenia, w zależności od indywidualnych możliwości – warto zacząć nawet od 5 minut i stopniowo ten czas wydłużać. Nie powinno się doprowadzać do skrajnego zmęczenia, dlatego najlepsze są wysiłki na świeżym powietrzu. Może to być spacer, marsz, nordic walking, jazda rowerem, pływanie, gimnastyka. Warto wybrać schody zamiast windy, przejście pieszo zamiast transport samochodem.

Zgodnie z zasadą zalecaną obecnie przez kardiologów, celem jest: 3x30x130, co oznacza, że powinno się ćwiczyć min. 3 razy w tygodniu przez co najmniej 30 min, z intensywnością powodująca przyspieszenie tętna do 130/min. Wysiłek fizyczny, podobnie jak stan zakochania, uwalnia w organizmie hormony szczęścia, pozwala zapomnieć o stresach dnia codziennego.

Pamiętajmy i dbajmy o nasze serca nie tylko w walentynki, ale przez cały rok. Tak naprawdę bardzo wiele zależy od nas samych i od naszego stylu życia. Bądźmy dla serca serdeczni każdego dnia, by było zdrowe i biło jak dzwon!

 

Masz więcej pytań? Już dziś zapisz się na konsultację do kardiologa! Rejestracja tel. 91 469 22 82

Więcej informacji o naszych usługach kardiologicznych: